Kategoria: Biznes, Finanse, Motoryzacja | Opublikowano dania 30-03-2010
Za wypadki mające miejsce w ruchu drogowym kierowcy będą odpowiadać na zasadzie winy oraz na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność na warunkach ryzyka różni się znacznie od tej na zasadzie winy. Różnicą jest to, iż szkody powstałe w tym momencie nie wychodzą od sprawcy, ale od skutku. Pojazd mechaniczny nie musi poruszać się tylko za sprawą kierowcy, ale może także być poruszany przykładowo za pośrednictwem sił natury. Ubezpieczenia komunikacyjne same w sobie są szeroko pojmowane i tak również być musi. Motocykl nie musi być zawsze „zapalony” (brak rozruchu silnika), by się ruszać, a w następstwie spowodować krzywdę. Tutaj przykładem ma możliwość być następująca sytuacja. Samochód stojący na parkingu zaczyna się toczyć z powodu uszkodzenia hamulca ręcznego. Później, w konsekwencji puka w inne stojące na ulicy. Jest szkoda, jest przyczyna – tym aktualnie jest odpowiedzialność kierowcy na zasadzie winy. Nie ma znaczenia to, że nie włączyliśmy pojazdu mechanicznego, niemniej jednak sam fakt wyrządzenia poprzez nie szkody. To przed takimi sytuacjami ochraniają nas także ubezpieczenia obowiązkowe.
Ubezpieczenia samochodowe, a ściślej odpowiedzialność, przejeta przez Firmy ubezpieczeniowe na warunkach ryzyka, ma miejsce, gdy:
- wchodzimy albo wysiadamy z auta,
- robimy zamówienie lub rozładunek pojazdu mechanicznego,
- parkujemy lub jesteśmy w trakcie snu.
Zanim natomiast poszkodowany dostanie pieniądze z ubezpieczenia komunikacyjnego, musi być wskazana przyczyna jaka to spowodowała ruch pojazdu/szkodę. Tutaj można napotkać kilka problemów ponieważ ciężko jest w pewnych sytuacjach ustalić winę/skutek zdarzenia. Takie sprawy często rozpoznaje już prawo, czego Ci nie życzę. Więcej informacji na stronie internetowej WWW.WP.PL
Podobne wiadomości:
